Ostatni turnus obozu wakacyjnego w Kłodnie dobiegł końca i wszyscy już wróciliśmy do domów i naszych codziennych zajęć.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspaniale spędzony wspólny czas i cudowną atmosferę.
Niedługo na stronie pojawią się zdjęcia z obozu, a na razie zamieszczamy komentarze naszych kursantów:
- “Miła atmosfera, świetne Panie Prowadzące, pozytywnie zakręceni ludzie, stado psów, wspólna pasja - jak mogło się nie udać?” - Zula i Freya (labrador retriever), Kraków
- “Witam, cała nasza trójka jest bardzo zadowolona z wakacji. Proszę pomyśleć o późnojesiennych kursach nawet w okolicy Warszawy” - p. Mirek i Hobi (springer spaniel angielski), Bytów
- “Dobrym pomysłem był z góry ułożony plan zajęć, bo przez to obóz nie był chaotyczny. Dobrze dobrana była liczba psów (parę więcej też byłoby ok). Jestem też jak najbardziej za pomysłem obozu dla retrieverów w przyszłym roku (najlepiej w lipcu ). Do zalet można dodać jasny program posłuszeństwa (do klasy obedience). Do tego jeszcze faktyczna różnorodność zaprezentowanych dziedzin sportu, pracy (nie wiem jak to nazwać) z psami. Ciekawie prowadzona była też teoria. No i też bardzo ważna rzecz: było niedaleko Gdańska :)” - Monika i Nora (golden retriever), Gdańsk
- “Bardzo chciałabym podziękować za ten tydzień w Kłodnie, wypełniony intensywną nauką i zabawą w przesympatycznej atmosferze. To był nasz pierwszy kontakt ze szkoleniem pod okiem fachowców i chociaż wcześniej uważałam, że nie jest nam potrzebne, muszę przyznać, że bardzo wiele daje psu, a przede wszystkim właścicielowi. Bo to właśnie ja nauczyłam się chyba najwięcej. Obie panie profesjonalnie, z wielką cierpliwością i wyrozumiałością dla nowicjuszy uczyły nas, jak obserwować i rozumieć nasze psy, a także jak postępować, aby życie z nimi było radością dla nas i dla nich. Szczególnie podobało mi się indywidualne podejście do naszych pupili. Panie najpierw starały się poznać każdego z nich, a potem dopasowywały rozkład zajęć do potrzeb i możliwości każdego z kursantów. To było prawdziwe poszukiwanie talentów. Oprócz podstawowych zajęć, przewidzianych w programie, znalazł się też dodatkowy czas na to, co sprawiało największą radość mojemu psu i mnie. Jeszcze raz dziękuję, przede wszystkim za efekt, jakiego nie spodziewałabym się po kilku dniach zajęć: mój pies został przez panie trenerki “zaczarowany”. Ja staram się, aby ten czar nie prysł po powrocie do normalnego życia, a nie jest to łatwe bez fachowego wspomagania.” - Renata i Bobik (hovawart), Chotomów
- “(o sygnałach uspokajających) super zajęcia praktyczne z podchodzeniem do psa - teoria + praktyka w jednym najlepsza metoda nauki. Wiele nam pokazała i pozwala łatwiej identyfikować niepożądane / pożądane zachowania; (o budowaniu więzi) akurat w naszym “specjalnym” przypadku większość czasu została poświęcona na budowanie więzi, konieczne jako podstawa do dalszej współpracy z psem - zwłaszcza takim, co na jedzenie nie jest łapczywy; (o zabawach węchowych) proste zajęcia, szybkie efekty, ciekawie zróżnicowują zabawę z psem - Marta, Marcin i Largo (west highland white terrier), Luksemburg
- "lubię ludzi z pasją - na takie osoby, panią Martę i Monikę trafiłam. Wakacyjny obóz to w 25% szkolenie psa, w 75% nauka dla właścicieli. Najbardziej dla mnie cenne jest to, że nauczyły mnie, jak obserwować swojego psa, aby poznać go bliżej, jego reakcje, zachowania w różnych sytuacjach. Ta obserwacja jest dla mnie bardzo pasjonująca, a Midas stał się dla mnie bardziej przewidywalny, co jest nie bez znaczenia, biorąc pod uwagę jego gabaryty" - Ewa, Julek i Midas (leonberger), Łódź
A co robiliśmy na obozie?
- podstawy szkolenia psów (wykład o podstawach szkolenia klikerem i teorii uczenia; 3 techniki - pierwsze próby );
- tropienie i zabawy węchowe;
- ćwiczenia z posłuszeństwa według regulaminu obedience klasa “zero”;
- nauka chodzenia na luźnej smyczy;
- agility na prostym torze;
- dog diving i aportowanie z wody;
- sygnały uspokajające w teorii i w praktyce;
- taniec z psem;
- agresja u psów (wykład teoretyczny);
- doskonalenie trzech technik: naprowadzania, wyłapywania i kształtowania oraz zabawy z targetowaniem :-);
- stres u psów (wykład teoretyczny);
- zapoznanie ze sportami myśliwskimi;
- eliminacja niepożądanych zachowań - w teorii i w praktyce;
- budowanie więzi z psem;
- nauka technik relaksacyjnych dla psów;
- pies pod kontrolą - ćwiczenia na samokontrolę psów;
na zakończenie zawody - bardziej lub mniej poważne
Czy wiesz, że...
Uczenie starszych psów różnych sztuczek pomaga im zachować sprawny umysł do późnej starości. To nie prawda, że starszych piesków nie da się już nic nauczyć.